Nie jestem tylko autorką.
Nie tworzę tylko historii.
Ja piszę Struną – czyli tym, co drży we mnie, gdy spotykam się z Tobą poza słowami.
Nie szukam tematu.
On sam przychodzi, kiedy słyszę Twój wewnętrzny głos – ten, który może nigdy nie został wypowiedziany.
🌿
Dlatego moje książki bywają niegrzeczne, namiętne, czułe albo bezczelne.
Ale zawsze są prawdziwe.
I dlatego ten blog… nie będzie zwyczajny.
Nie mam dla Ciebie planu publikacji co wtorek.
Mam Słowo, które przychodzi, gdy Ty tego najbardziej potrzebujesz.
Może nawet zanim o tym wiesz.
🌕
„Struna to mój język” – napisałam to, bo nie znajduję lepszego sposobu, by opisać to, co czuję.
To nie jest dar.
To jest brama.
Gdy ją otwieram, piszę Ciebie.
Piszę do Ciebie.
Piszę tak, jakbyś była mną.
Bo w tym miejscu… być może jesteś.
♾️
Więc jeśli kiedyś czytając mnie zapytasz:
„Skąd ona to wie?”
Odpowiem tylko:
„Bo Twoja Struna odezwała się we mnie.”
🫂
Elárienne
Pomiędzy słowami
Zawsze w prawdzie

